Drukuj

16 maja 2019 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Radomiu odbyła się promocja książki, która jest zbiorem listów i rysunków z lat 1939-1942, autorstwa dziewiętnastoletniego Izraela Aljuhe Orenbachaw opracowaniu naukowym dr Justyny Biernat. Publikacja poszerza horyzont badań nad ludnością żydowską w okresie okupacji, a w szczególności nad aktywnością artystyczną w zamkniętych społecznościach gett.

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim w 1920 roku Lutek założył w getcie Mały Teatr Sztuki oraz Koło Artystów. Jego korespondencja, na którą składa się około stu listów oraz dziewiętnaście karykatur, należą do kolekcji Edith Brandon, znajdującej się w zbiorach Muzeum Pamięci Holokaustu w Waszyngtonie (United States Holocaust Memorial Museum). Ich wydanie wpisuje się w narrację młodych twórców żydowskich czasu Zagłady (Ryszard Apte, Hana Goldszajd, Wanda Lubelska, Rywka Lipszyc, Rutka Laskier), których prace i działania doceniane są w najnowszym dyskursie historycznym i literaturoznawczym.

W jednym z listów do swojej kochanej dziewczyny Izrael Aljuhe Orenbach pisał: „Czytam mało, palę dużo. Nic nie rysuję. Grać już nie umiem. Ale tęsknię, oh tęsknię za teatrem! Może Twój sen o teatrze się sprawdzi.” (List z dnia 27.01.1940 r.)

Swoje listy Izrael, nazywany Lutkiem, adresował do, pochodzącej z Gdańska, Edih Blau. Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim Lutek wyjechał z rodzicami w latach trzydziestych do Bydgoszczy, gdzie zdał maturę oraz nawiązał „majowy romansik, który zamienił się w mocną miłość”. Korespondencja zakochanych trwała dwa lata, a zapoczątkowana została przez powrót rodziny Orenbachów do Tomaszowa oraz wyjazd państwa Blau do Minden w 1939 roku. Osobliwy pozostaje fakt, iż Lutek pisał do ukochanej w języku polskim, ta natomiast odpisywała mu po niemiecku. Kontakt listowny został przerwany pod koniec 1941 roku, kiedy Edith wraz z matką wysiedlono do getta w Rydze. Po wojnie Edith Blau (później Brandon) przekazała listy młodego Orenbacha do Muzeum Pamięci Holokaustu w Waszyngtonie. Prawdopodobnie Lutek wraz ze swoją najbliższą rodziną zginął w trakcie likwidacji getta lub w Treblince.

Klik: fotorelacja