Jerzy kocha kolory, chociaż ma bardzo słaby wzrok. Obrazy maluje pastelami olejnymi lub kredkami. Ołówka nie widzę – mówi. Jego obrazy są bardzo dziecięce, barwne i pełne życia, chociaż ich autor fizycznie jest już dojrzałym mężczyzną. Muszą być wesołe, w życiu za dużo jest smutku – dodaje. Maluje szybko i bardzo chętnie. Jak mam natchnienie, to potrafię skończyć w jeden dzień - cieszy się. Na swoich obrazach rejestruje różne wydarzenia i sytuacje, tworząc swoistą kronikę życia. Jest podopiecznym Warsztatów Terapii Zajęciowej „Nadzieja” w Radomiu, ośrodka w podwarszawskich Laskach oraz fundacji Polish Orphans Charity. W roku 1991 jego prace otrzymały wyróżnienie na Międzynarodowej Wystawie Malarstwa Dziecięcego w Atenach. Drukowane były w pismach „Credo” oraz „Cienie i Światło”. Ma również na swoim koncie kilka wystaw, w tym dwie w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Na kolejną złożą się prace Jurka oraz uczestników kilku radomskich Warsztatów Terapii Zajęciowej.

Wystawa czynna będzie do 5 listopada 2018 r.